fbpx
10.8 C
Dún Laoghaire
środa, 30 listopada, 2022

Pentagon przyśpieszy produkcję Stingerów dla Ukrainy

Po wizycie Joe Bidena w Polsce do amerykańskich mediów wypłynęła informacja, że Pentagon przyśpieszy produkcję pocisków ziemia-powietrze FIM-92 Stinger oraz przeciwpancernych zestawów FGM-148 Javelin. To prawdopodobny efekt rozmów, które kilka dni wcześniej prowadzili w Polsce minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow oraz ukraiński minister do spraw zagranicznych Dmytro Kuleba z szefem Pentagonu Lloydem Austinem i sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Do spotkania dołączył również sam prezydent Stanów Zjednoczonych.

W komunikatach medialnych wydanych przez polityków po spotkaniu widać było, że tematem rozmów było szukanie dalszego pola dla wsparcia militarnego walczącej z reżimem Władimira Putina Ukrainy. Szef ukraińskiej dyplomacji, Dmytro Kuleba twierdził, że usłyszał od przedstawicieli USA dodatkowe obietnice na temat tego, jak rozwijana będzie dalsza współpraca w dziedzinie obronności. Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow po spotkaniu dodał, iż jest ostrożnym optymistą po tym, jak obie strony omówiły najważniejsze potrzeby ukraińskiej armii. Wydaje się, że postulaty delegacji rządu pozostającego w Kijowie zostaną wysłuchane.

Z licznych doniesień prasowych wynika, że Ukraina prosi obecnie Stany Zjednoczone o dostarczanie 500 pocisków przeciwpancernych Javelin i 500 pocisków przeciwlotniczych Stinger dziennie. W imieniu Pentagonu informację o przyspieszeniu produkcji sprzętu dla ukraińskiej armii przekazała rzeczniczka Jessica Maxwell. W jej komunikacie czytamy, że trwają rozmowy z głównym wytwórcą Stingerów, firmą Raytheon, na temat wzmożenia produkcji pocisków. Rozważane jest zwiększenie liczby pracowników czy zakup dodatkowych narzędzi produkcyjnych. Resort obrony USA chce również przyspieszenia produkcji Javelinów, które wytwarza koncern Lockheed Martin. Jak wynika z dokumentów budżetowych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, systemy przeciwpancerne Javelin mogą być produkowane w tempie ponad 6000 sztuk rocznie, poczynając od 2022 roku. Z tego powodu Pentagon może zwrócić się do Kongresu o dodatkowe wsparcie finansowe. Zakładany budżet resortu obrony USA, który wynosić miał 773 miliardy dolarów nie uwzględnił bowiem dodatkowych wydatków związanych z pomocą militarną dla Ukrainy. Na początku marca 2022, Kongres zatwierdził pakiet ratunkowy o wartości 13,5 miliarda dolarów.

Po kolejnej rundzie negocjacji pomiędzy Federacją Rosyjską i Ukrainą, które odbyły się w Stambule, strona rosyjska zapowiedziała kroki w kierunku deeskalacji konfliktu. Według rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej (RIA) ograniczenie aktywności wojskowej obejmie kierunek Kijowa i Czernihowa. Do tej deklaracji odniósł się rzecznik Pentagonu John Kirby, który nie wykazał wiary w deklaracje strony rosyjskiej twierdząc, że zamiar chwilowego ograniczenia liczby rosyjskich żołnierzy ma na celu przegrupowanie rosyjskich sił, a nie faktyczne wycofanie się z tego regionu Ukrainy. Kirby powiedział, że liczba rosyjskich sił wycofywanych z okolic stolicy Ukrainy jest nieporównywalna do tej, która wystawiona została do ataku i że Rosja nadal kontynuuje naloty na ukraińskie miasta.
Patrząc na ponad miesiąc walk na Ukrainie można wywnioskować, że wojsko rosyjskie przechodzi obecnie etap stagnacji. Z bezpośredniego przesuwania linii frontu, Rosjanie przeszli do przełożenia większego nacisku na ostrzały rakietowe ukraińskich miast, w tym głównie obiektów cywilnych. Ataki rakietowe na Lwów miały również miejsce bezpośrednio przed sobotnią przemową Joe Bidena na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie.

W ostatnich dniach marca, Rosjanie pozostawali na tych samych pozycjach, które zajmowali jeszcze kilkanaście dni temu. Na przedmieściach Kijowa trwały intensywne walki, zwłaszcza na północnym zachodzie i północnym wschodzie miasta, pomimo oświadczenia władz ukraińskich i rosyjskich, że Moskwa wycofuje część jednostek ze stolicy i Czernihowa. Główną metodą natarcia wojsk rosyjskich jest jednak nadal ostrzał rakietowy. Z tego powodu Stany Zjednoczone intensyfikują działania zmierzające do zwiększenia pomocy militarnej, ze szczególnym uwzględnieniem broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej. Jest ona kluczowa, gdyż Ukraina nie posiada obecnie narzędzi wywierania skutecznego oporu przeciwko rosyjskim atakom prowadzonym z powietrza.

Zwiększenie dostaw broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej jest jednym z kilku postulatów realizowanych przez Stany Zjednoczone w celu przekazania możliwie najskuteczniejszej pomocy Ukrainie. W czasie swojej wizyty w Europie, prezydent Biden zadeklarował chęć przyjęcia 100 tysięcy ukraińskich uchodźców do Stanów Zjednoczonych. W czwartek, podczas szczytu NATO w Brukseli podjęto również kolektywną decyzję o utworzeniu czterech dodatkowych grup bojowych NATO w Bułgarii, na Węgrzech, w Rumunii i na Słowacji.

Kilka dni później, Amerykanie zapowiedzieli także zwiększenie wydatków na pomoc humanitarną dla Ukrainy, która wynosić ma kolejny 1 bilion dolarów. Dodatkową pomocą, którą zapewniają ukraińskim żołnierzom przedstawiciele sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych są szkolenia wojskowe przeprowadzane w Polsce. Wojska amerykańskie przekazują Ukraińcom instrukcje dotyczące użytkowania broni, którą Zachód im wysyła. Prezydent Joe Biden powiedział po powrocie z Warszawy, że wojska amerykańskie stacjonujące w Polsce pomagają w szkoleniu wojsk ukraińskich w tym kraju. Oddziały elitarnej, 82. Dywizji Powietrznodesantowej zostały tam rozmieszczone, aby pomóc wzmocnić wschodnią flankę NATO podczas inwazji Rosji na Ukrainę. Szkolenie to kolejny sposób, w jaki USA wspierają ukraińskie wojsko, próbując nie angażować się bezpośrednio w walkę przeciwko Federacji Rosyjskiej na ziemi ukraińskiej, co potencjalnie mogłoby wywołać szerszy konflikt militarny.

MATERIAŁ PARTNERA

O Autorze: Jan Hernik 

Redaktor naczelny portalu, dziennikarz i publicysta, który zdobywał doświadczenie w polskich niezależnych mediach internetowych. W swojej karierze brał udział w tworzeniu projektów związanych z polityką krajową i geopolityką. Hernik ma doświadczenie w pracy jako prezenter telewizyjny i redaktor portalu informacyjnego. W Warsaw Institute jest redaktorem naczelnym strony internetowej i ekspertem w dziedzinie Stanów Zjednoczonych.