fbpx
9 C
Dún Laoghaire
czwartek, 19 maja, 2022

Wielotysięczna demonstracja przeciw restrykcjom w Brukseli. Doszło do zamieszek

Belgijska policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego wobec rzucających kamieniami protestujących, po tym, jak dziesiątki tysięcy demonstrantów przemaszerowało przez Brukselę – podał irlandzki serwis RTE News.

Władze oszacowały, że przez stolicę Belgii przeszło około 50 000 osób. To największy z serii protestów przeciw restrykcjom covidowym w mieście w ciągu ostatnich miesięcy.

Starcia wybuchły w pobliżu siedziby Unii Europejskiej. Policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego, aby odepchnąć setki protestujących rzucających  kostką brukową i petardami.

Szef polityki zagranicznej UE, Josep Borrell, potępił „bezsensowne zniszczenie i przemoc” po tym, jak zamaskowani napastnicy rozbili szklane wejście w biurach służb dyplomatycznych.

Funkcjonariusze policji schronili się  na stacji metra, ponieważ zostali obrzuceni metalowymi barierami.

Policja poinformowała, że ​​aresztowano około 70 osób.

Trzech funkcjonariuszy i 12 demonstrantów trafiło do szpitala, ale żaden z nich nie był w stanie zagrożenia życia.

„Wolność słowa jest jednym z fundamentów naszego społeczeństwa. Każdy może swobodnie wyrażać swoją opinię” – powiedział w oświadczeniu premier Belgii Alexander De Croo.

„Ale nasze społeczeństwo nigdy nie zaakceptuje masowej przemocy, a tym bardziej wobec naszych sił policyjnych. Osoby zaangażowane w te rozruchy będą ścigane”.

Burmistrz Brukseli – Philippe Close napisał na Twitterze, że był to „trudny dzień”. „Nic nie może usprawiedliwić fizycznych ataków, których ofiarami padła policja” .

Protest pojawił się, gdy fala Omicron spowodowała, że ​​infekcje osiągnęły rekordowy poziom w całej Europie.

 

Organizatorzy demonstracji, w tym World Wide Demonstration for Freedom i Europeans United for Freedom, wezwali do przybycia ludzi z innych krajów UE.

W tłumie można było zobaczyć flagi z Polski, Holandii, Francji i Rumunii.

„To, co dzieje się od 2020 roku, pozwoliło ludziom obudzić się w obliczu korupcji”, powiedziała Francesca Fanara, która przyjechała z Lille w północnej Francji, „Przybyłam, by maszerować razem”.

„To dyktatura zdrowia” – powiedział Adolfo Barbosa z Portugalii. „To rozgrzewa serce, gdy widzę tych ludzi tutaj”.

 

ŹródłoRTE

Podobne artykuły

Social media

20,459FaniLubię
36ObserwującyObserwuj
25SubskrybującySubskrybuj
- Advertisement -spot_img

Ostatnie artykuły

error: Content is protected !!