fbpx
18.5 C
Dún Laoghaire
piątek, 24 września, 2021

Handlowcy radzą pomysleć o prezentach świątecznych wcześniej niż zazwyczaj

Irlandzcy konsumenci powinni zacząć planować zakupy gwiazdkowe tak szybko, jak to możliwe, podaje The Journal.

Kupującym prezenty gwiazdkowe radzi się wcześniej niż zwykle pomyśleć o zakupach, ponieważ możliwe są zatory w dostawach.

Koszty transportu gwałtownie rosną, a handel światowy ogarnęło poważne załamanie łańcucha dostaw.

Niektóre z irlandzkich firm zajmujących się sprzedażą zabawek i wyposażeniem wnętrz już ogłosiły, że doświadczają poważnych opóźnień przed pracowitym sezonem.

Zrób zakupy wcześniej

Kupującym doradza się robienie zakupów wcześniej, powiedział w tym tygodniu rzecznik sklepu z zabawkami Smyths Toys.

“Chociaż to zawsze dobry pomysł, to w tym roku jest to „szczególnie ważne”. Ponieważ globalne niedobory w transporcie i niedobory kontenerów powodują problemy z dostawami w wielu aspektach naszego życia”.

Na początku tego tygodnia Ikea Ireland oraz sprzedawca rowerów i części samochodowych Halfords ostrzegali klientów przed wpływem kryzysu na ich działalność i ceny.

Do 10% produktów Ikei jest obecnie niedostępnych w Irlandii, poinformował szwedzki gigant meblowy w swoim oświadczeniu.

Tymczasem brytyjski Halfords powiedział, że spodziewa się, że kryzys będzie się ciągnął.

To są „wzburzone wody” zarówno dla biznesu, jak i konsumentów, mówi Alan Holland.

Jako dyrektor naczelny firmy Keelvar z siedzibą w Bishopstown, Co Cork, łączy on dużych międzynarodowych klientów, takich jak BMW, Nestle i Samsung z międzynarodowymi dostawcami.

Chociaż większość ciężkich prac jest wykonywana przez zaawansowane narzędzia Keelvar, w 2021 roku tej pracy nie ułatwia fakt, że światowa gospodarka znalazła się w uścisku czegoś, co Ikea określiła wcześniej w tym roku jako „globalny kryzys transportowy”.

Obecne trudności są „tak dotkliwe”, mówi, że prawdopodobnie możemy spodziewać się niedoborów niektórych towarów i wyższych cen przez co najmniej kolejne 12 miesięcy.

Jego rada dla kupujących, to, żeby się pośpieszyli. Sytuacja nie wydaje się zmienić w najbliższym czasie.

Ale co kryje się za zakłóceniami?

Szok popytu

Do pewnego stopnia termin „kryzys podaży” jest trochę mylący.

Jak wyjaśnia Holland, „większość zakłóceń pochodzi ze strony popytu” po nagłym zatrzymaniu konsumpcji na początku pandemii Covid-19 w zeszłym roku.

Kiedy pandemia uderzyła po raz pierwszy, popyt załamał się”. Konsumenci w dużej mierze utknęli w domach a sklepy zamknięto,” mówi.

Irlandzkie i europejskie firmy, które kupiły towary w lutym, nagle odkryły w marcu i kwietniu 2020 r., że nie mają klientów, którym mogłyby sprzedawać.

Więc kiedy popyt się załamał, było tak, że statki przepływające przez oceany z Azji, były w połowie puste. Kontenery leżały w magazynach w Ameryce i Europie, a w nich towary.

W tej sytuacji statki nie repatriowały kontenerów.

Oznaczało to, że firmy żeglugowe „nie miały kontenerów, których potrzebowały”, aby faktycznie przewozić towary.

Zaobserwowaliśmy boom w e-handlu, sześć tygodni po pierwszym uderzeniu Covid”, mówi Holland.

Zakłócenia pandemiczne w portach, zwłaszcza w Chinach, w ciągu ostatniego roku przedłużyły trudności – podobnie jak sześciodniowa blokada Kanału Sueskiego w marcu 2021 r.

Wystąpiły również zakłócenia związane z produkcją. Dziwaczna burza lodowa w Teksasie, która w lutym zniszczyła zakłady półprzewodników, wprawiła w spiralę i tak już ograniczoną globalną podaż mikroukładów.

Wywołało to efekt domina w wielu gałęziach przemysłu, od technologii po produkcję samochodów.

To był jeden poważny problem za drugim”, mówi Holland.

Ponieważ firmy i konsumenci przewidują przedłużające się opóźnienia, niedobory i ogólne zakłócenia, zamawiają coraz więcej towarów, co z kolei wywiera coraz większą presję na  łańcuchy dostaw.
Powoduje to rosnące  ceny transportu, a to podnosi koszty firm.

Jeden z największych operatorów portu na świecie powiedział Financial Times, że „błędne koło” gwałtownie rosnącego popytu konsumenckiego będzie musiało się złagodzić, zanim będzie można wzmocnić łańcuchy dostaw.

W związku z zakłóceniami, które mają miejsce, firmy transportowe stale zmieniają oferowane trasy i obsługiwane szlaki handlowe” – mówi Holland.

W konsekwencji firmy muszą włożyć dużo więcej wysiłku w negocjacje z dostawcami.

Czy w ogóle jest jakieś remedium?

Fracht lotniczy to rzecz, która pomoże” – uważa Holland.

Ponieważ ruch pasażerski między Azją a Europą rośnie, będzie większa zdolność do przewożenia towarów w  samolotach, które przewożą pasażerów”.

To powinno chociaż nieco złagodzić sytuację. Jednakże większość towarów o większej objętości i wyższej wartości, takich jak meble, nadal będzie musiała być przewożona statkiem.

Oznacza to, że ceny tego rodzaju towarów prawdopodobnie utrzymają tendencję wzrostową.

Mając to wszystko na uwadze, Holland mówi firmom przed świąteczną gorączką, że muszą być jak najbardziej elastyczne.

W przypadku świątecznych zakupów rada jest taka, aby ruszać się tak szybko, jak to możliwe.

“Kupuj wcześniej, zwłaszcza jeśli jest to coś z elektroniką, a w dzisiejszych czasach większość prezentów jest z elektroniką. Nawet pluszaki i tym podobne mają w dzisiejszych czasach półprzewodniki.”

ŹródłoThe Journal

Podobne artykuły

Social media

19,975FaniLubię
36ObserwującyObserwuj
25SubskrybującySubskrybuj
- Advertisement -spot_img

Ostatnie artykuły

error: Content is protected !!