Według premiera, irlandzkie “archaiczne” prawo licencyjne należy zmienić tak, by puby mogły być otwarte całą noc.
Varadkar uważa, że oferta rozrywki w Dublinie i innych irlandzkich  miastach rozczarowuje. A to dlatego, że wszyscy muszą rozejść się do domu  o 2.30 nad ranem. Premier chce zmienić prawo tak, by wprowadzić lokalną kontrolę godzin otwarcia.

Obecnie bary muszą przestać podawać alkohol o 23.30  od poniedziałku do czwartku, o 00.30 w piątek i sobotę i o 23.00 w niedzielę. Kluby nocne i bary mogą ubiegać się o licencję na otwarcie do 2.30 rano.

Varadkar uważa też, że 30 minutowy czas na dopicie alkoholu, po którym klienci muszą wyjść, jest „dziwny”.

„Niektórzy mogą chcieć zostać i tańczyć ale nie mogą, bo po zakończeniu serwowania alkoholu lokal należy zamknąć w ciągu pół godziny. To jest naprawdę archaiczne. Myślę, że możemy zrobić więcej dla turystów i osób które chcą cieszyć się życiem nocnym w Irlandii. Jest to coś nad czym musimy pracować.”

Minister kultury Josepha Madigan otrzymał zadanie stworzenia grupy, która przyjrzy się nocnemu życiu w irlandzkich miastach. Na spotkaniach z lokalnymi samorządami grupa ma  wypracować najlepsze rozwiązania “dla utrzymania równowagi pomiędzy życiem nocnym i szacunkiem dla mieszkańców.”

Jedną z propozycji jest poprawienie prawa licencyjnego tak,  by osobno rozpatrywano każdy wniosek o licencję, w oparciu o specyficzne kryteria.

„Nie chodzi mi o to, że potrzebujemy takiego samego prawa licencyjnego dla wszystkich. Myślę, że potrzebujemy pewnego stopnia lokalnej kontroli nad prawem licencyjnym.”

“Ludzie, którzy przyjeżdżają do Dublina i innych miast i ci, którzy wyjeżdżają z Irlandii za granicę, mówią że nasze życie nocne może być rozczarowujące. Zwłaszcza w porównaniu z  innymi miejscami w Europie, gdzie lokale mogą być otwarte całą noc.”

Zauważając, że mogą pojawić się wątpliwości co do efektów całonocnego otwarcia barów, premier Varadkar  wskazuje, że w innych krajach nie prowadziło to do zwiększenia zakłócania porządku publicznego.

Według premiera zmiana w prawie „może  polepszyć transport publiczny. Zamiast sytuacji w której wszyscy wychodzą  i szukają taksówki w tym samym czasie, ludzie będą rozchodzić się przez dłuższy czas.”