Operacja  mająca na celu walkę z nielegalną działalnością imigrantów nosi nazwę Gull. Jest to całoroczna, współpraca detektywów z Krajowego Biura Imigracyjnego Gardy i urzędników Departamentu Spraw Społecznych i Rodzinnych. Przy wielu dochodzeniach urzędnicy kontaktują się również z brytyjskimi władzami imigracyjnymi. 

Współdziałanie różnych komórek służb państwowych przynosi wymierne korzyści. Tylko w tym roku udaremniono wyłudzenia w zakresie opieki społecznej i prawnej o wartości ponad 2,2 miliona euro.

Według danych opublikowanych przez reportera Irish Independent, bezpodstawnie otrzymane kwoty sięgnąć mogą nawet do 33 000 euro rocznie na gospodarstwo domowe. Taką właśnie kwotę otrzymała para z Nigerii zanim wykryto poważne nieprawidłowości.

Urzędnicy imigracyjni podkreślili, że w trakcie dochodzeń ujawniono próby fałszerstw, nie tylko w kwotach wypłacanych zasiłków. Wykryto również nieścisłości dotyczące prawa otrzymania azylu i statusu uchodźcy.  Należy się on ludziom, którzy uciekli z państw ogarniętych terrorem i wojną.  Odesłanie ich do miejsc skąd pochodzą byłoby zagrożeniem dla ich życia. Nie wszystkie osoby spełniały te warunki.

W trakcie dochodzeń wykryto sytuację, gdy osoba mająca dwa paszporty, na każdym z nich aplikowała o status uchodźcy tak w Republice Irlandii  jak i w Irlandii Północnej. 

Komentując dane liczbowe i kwoty zaoszczędzone dla budżetu państwa, minister sprawiedliwości Dermot Ahern powiedział, że operacja Gull odniosła wielki sukces. Od momentu jej powstania w 2004 r. łączna kwota oszczędności z fałszywych oświadczeń osób ubiegających się o azyl wyniosła 14 mln euro.

„Operacja Gull pokazuje, że bliska współpraca międzyresortowa a także z Północą i Wielką Brytanią może uratować miliony euro i zapewnić, opiekę tym którzy jej potrzebują”, powiedział minister.

Przykłady oszustw:

Nigeryjka ubiegała się o azyl w Irlandii w 2003 r., uzyskała status uchodźcy w 2005 r. Urzędnicy wykryli jednak, że posiada wizę wielokrotnego wjazdu do Wielkiej Brytanii, o którą starała się mieszkając w Lagos. W swoim wniosku o azyl twierdziła, że ​​została zmuszona do ucieczki z Nigerii. Nadal mieszka w Irlandii, otrzymuje dodatek mieszkaniowy w wysokości 1143 EUR miesięcznie i płatności w wysokości 245,80 EUR tygodniowo.

Nigeryjczyk został zatrzymany w Belfaście w drodze do Dublina, miał dwa nigeryjskie paszporty, z których jeden pozwolił mu mieszkać w Irlandii, a drugi w Wielkiej Brytanii. Został zarejestrowany, w Irlandii ze swoją nigeryjską żon ponieważ tutaj parze urodziło się dziecko. Przyznano mu również prawo do pracy i mieszkania w Wielkiej Brytanii. Tam też pracuje i mieszka. Ale on i jego żona ubiegali się o świadczenia socjalne w wysokości 32 677,60 EUR rocznie od państwa irlandzkiego.

Innego Nigeryjczyka zatrzymano w Belfaście podczas podróży do Birmingham. Przybył do Irlandii, aby pobrać miesięczne świadczenie socjalne w wysokości 2240 euro. Podejrzewa się go również o podnajmowanie domu socjalnego.

Obywatela Indii zatrzymano na lotnisku w Dublinie z tygodniową wizą. Próbował nielegalnie przekroczyć granicę do Wielkiej Brytanii w porcie Holyhead gdzie został cofnięty przez urzędników. Cztery godziny później na podobnej zasadzie próbował dostać się na prom w Belfaście. Uparcie twierdził, że pochodzi ze Sri Lanki.