fbpx
12.5 C
Dún Laoghaire
sobota, 1 października, 2022

Facebookowa histeria

Nowy łańcuszek na Facebooku czy też oświadczenie o prawach autorskich może niektórych niepokoić. Wiele osób, które wklejają go na swoje tablice, boi się o bezpieczeństwo swojej prywatności w najpopularniejszym serwisie społecznościowym świata. Ciężko jest stwierdzić, skąd się wzięła treść oświadczenia i przede wszystkim sam pomysł na łańcuszek. Wiele wskazuje również na to, że idea wymyślenia takiego łańcuszka nie pochodzi z Polski, gdyż tłumaczenie jego jest niezdarne.
Czy faktycznie takie oświadczenie może nas ochronić?

Publikacja takiego oświadczenia nie ma żadnego znaczenia i nie ochroni nas przed niczym.

Dlaczego?

Prawa autorskie do zdjęć, które zrobiliśmy sami i które wrzucamy na Facebooka, przysługują ich autorowi. Od zawsze prawo autorskie stoi po stronie twórcy, więc nie trzeba publikować żadnych oświadczeń.

Ponadto wszystkie kwestie związane z prywatnością i prawami autorskimi do wrzucanych na swój profil materiałów dokładnie określa regulamin Facebooka. Nie przypominasz sobie, żebyś go akceptował? A jak zakładałeś konto nie kliknąłeś ptaszka?
Zapis regulaminu jest jasny: wszelkie prawa do własności intelektualnej, którą wrzucamy na Facebooka, należą do nas. Wraz z rejestracją w serwisie i akceptacją regulaminu udzielamy jednak witrynie licencji na wykorzystywanie wgrywanych przez nas treści.

Poprzedni artykułWalka z kryzysem mieszkaniowym trwa
Następny artykułPanda Wanted
error: Content is protected !!